Mój kuzyn mieszka w mieście ze swoją rodziną. Zwykle przyjeżdżają do naszej wioski w weekendy, szczególnie w sezonie letnim.
Moja matka zawsze ją witała. Nakryła do stołu, abyśmy mogli wspólnie zjeść posiłek, po czym zaproponowała herbatę i ciasto.

„Od wypłaty do wypłaty!” „Nie stać cię na nic, nie możesz kupić słodyczy ani bluzki! – Żona mojego brata narzekała.


Yo Make również polubił
CHLEB BANANOWY Z CZEKOLADĄ I PROTEINĄ
Nowa japońska rzecz! Z aloesem, nakładać na skórę ✨🌿 nawet w wieku 70 lat
Wiszące udka z kurczaka z pieczonymi ziemniakami
Moja bezczelna teściowa od lat przejmowała nasz pokój bez pytania — ale tym razem zastawiłam pułapkę… i moi teściowie dali się nabrać!