Kto z nas nie marzył, przynajmniej w dzieciństwie, o dokonaniu niezwykłego odkrycia na plaży lub głęboko w jaskini? Dla Molly Sampson to fakt: Oto, co znalazła mieszkanka Marylandu, spacerując po plaży kilka dni po Bożym Narodzeniu.
Poszukiwanie skarbów, aktywność, która pozwala marzyć
Wszyscy marzyliśmy o tym, że pewnego dnia znajdziemy skarb. Być może to kreskówki i filmy przygodowe rozbudzają naszą wyobraźnię, a może jest to uniwersalna cecha charakteru dzieci na całym świecie.
Często prezent od bliskiej osoby pozwala nam uwierzyć jeszcze mocniej i wyruszyć na poszukiwanie przygód. Niektórzy na przykład dostają wykrywacze metalu i odczuwają palącą potrzebę zabawy w odkrywców na piaszczystych plażach.
Zaskakujące odkrycie
Większość z nas po prostu spędza trochę czasu na świeżym powietrzu, nie dokonując przy tym żadnych ekscytujących odkryć, warto jednak wiedzieć, że każdego roku na wybrzeżach całego świata dochodzi do niesamowitych znalezisk. To właśnie przydarzyło się Molly Sampson, dziewięcioletniej dziewczynce z Maryland, która dzięki prezentom świątecznym dokonała cudownego połowu ryby. Znalazła ząb o długości prawie trzynastu centymetrów, należący do przerażającego stworzenia morskiego, które żyło tam miliony lat temu.