„Naprawdę chcę szprotki, mój synu. Kupić?
„Po co? „Tutaj jest cały talerz ciast. Dlaczego ich nie zjesz?
„Moje zęby nie są już wystarczająco silne, żeby jeść ciasto. Chcę szprotki. Przynajmniej najtańsze. Proszę.
– Nie mam czasu. Zjedz to, co ci dają.
Victor nieustannie uważał, że jego żona ma rację. Jego ojciec miał zostać wysłany do nowego miejsca zamieszkania: domu spokojnej starości.
I to pomimo faktu, że kiedyś ojciec sprzedał dom, żeby pomóc synowi. Nie miał wystarczająco pieniędzy, żeby kupić mieszkanie. Syn złożył ofertę sprzedaży. Dla mojego taty to nic trudnego, a jakże przydatnego!
„Sprzedaj dom, a ja cię przyjmę.” » A w samotności na pewno nie będziesz się nudzić.